|
Grunt to pozytywna energia
- Czym właściwie Pan się zajmuje?
- Pomagam ludziom w walce z ich schorzeniami, wyzwalając w ich organizmach mechanizmy, które w większości przypadków powodują złagodzenie bądź ustąpienie dolegliwości. Człowiek jest niezmiernie skomplikowanym ustrojem, można bez obaw stwierdzić że nie ma nic bardziej złożonego we wszechświecie. Medycyna tradycyjna opiera się głównie na usuwaniu skutków schorzeń, ja natomiast docieram do ich źródła. Nasz organizm ma fenomenalne zdolności naprawcze i regeneracyjne, tylko zazwyczaj nie są one wykorzystywane. Ja właśnie umożliwiam swoim pacjentom ich uaktywnienie. (Na pewno nie jest to, jak niektórzy mogą sądzić czarna magia czy inne czary - przyp. red.)
- Co to jest "Analiza przeszłości"?
- Jak już wspomniałem, moje metody opierają się na odszukiwaniu i pomocy zwalczaniu przyczyn danej dolegliwości. Analiza przeszłości jest metodą zwalczania stresów i depresji poprzez wskazanie momentu w życiu danej osoby, z którego one pochodzą. Nie są to zdarzenia bezpośrednie, na pozór nie mają nic wspólnego ze skutkiem jaki wywołują.
- W jaki sposób wyzwala Pan pozytywną energię w swoich pacjentach ?
- Każdy człowiek wytwarza bio-pole energetyczne wokół siebie. U niektórych jest ono bardzo intensywne, u innych szczątkowe, a jeszcze inni potrafią wykorzystać je aby pomagać drugim. Ja właśnie mam takie właściwości. Pole to nie posiada charakteru fizycznego, a więc nie da się go opisać i zmierzyć, ale potrafimy zobrazować go. Współczesna nauka nie jest w stanie opisać wszystkich zjawisk, które możemy obserwować we wszechświecie i nie są one uznawane za herezje. Również medycyna nie określa do końca mechanizmów funkcjonowania naszego organizmu, a mimo to wszyscy ją akceptujemy. Więc jeśli moje metody pomagania ludziom również nie dają się do końca opisać naukowo, a są skuteczne i nieszkodliwe dla moich pacjentów, to powinny być zauważone jako alternatywa dla medycyny konwencjonalnej. Ja oddziałuję na swoich pacjentów energią mojego pola, ale stosuję też technikę głębokiej sugestii, co daje możliwość niesienia pomocy nawet w ciężkich przypadkach.
- W czym Pan się specjalizuje?
- Najlepsze osiągnięcia posiadam w leczeniu: zaburzeń w pracy tarczycy, łagodzeniu bólów miesiączkowych, stanów zapalnych stawu kolanowego, reumatyzmu, porażenia mózgowego, stanów zapalnych ucha oraz wielu innych.
- Czy w swojej terapii stosuje Pan dotyk?
- Swoją energię przekazuję bezdotykowe najczęściej poprzez receptory znajdujące się w dłoniach, lub bezpośrednio do chorych obszarów organizmu pacjenta.
- Czy posiada Pan uprawnienia do prowadzenia tego typu praktyki?
- W Polsce nie są one wymagane w zakresie tego co robię. Przez wiele lat przebywałem i pracowałem na zachodzie Europy i musiałem uzyskać certyfikat dający mi prawo do posługiwania się tytułem healer. Aby go zdobyć, musiałem udowodnić, że rzeczywiście posiadam "moc uzdrowienia".
- Jak ludzie traktują Pana zdolności?
- Bardzo różnie, ale wszyscy, którzy zwrócą się do mnie o pomoc akceptują automatycznie moje umiejętności i zapewniam, że pomoc taką otrzymują. Jeśli Pan sobie życzy mogę przebadać pański organizm w poszukiwaniu ewentualnych schorzeń. |